Tradycją jest już u nas wspólne przygotowywanie kalendarza adwentowego. Tradycyjnie też nie znajdziemy w nim słodyczy tylko zadania, na które dzieci czekają z wielkim utęsknieniem:)
Na przygotowanie tegorocznego kalendarza adwentowego mieliśmy bardzo mało czasu. Dosłownie trzy dni temu wróciliśmy z dwutygodniowych wakacji i zanim ogarnęłam się ze stertą prania i okropnym bałaganem, to do tego jeszcze praca, przedszkole i obowiązki dnia codziennego nie bardzo pozwalały na myślenie o kalendarzu. Mobilizacja nastąpiła wczoraj wieczorem. Najpierw poszukaliśmy jakiś inspiracji, potem w ruch poszedł stary materiał, maszyna do szycia i pisaki.
W ekspresowym tempie uszyłam 24 woreczki, wspólnie z Cynamonką napisałyśmy numerki a kiedy dzieci smacznie spały dokonczyłam nasze dzieło.
W każdym woreczku umieściłam karteczkę z zadaniem na dany dzień. Potem jeszcze wiązanie i około północy woreczki zawisły na naszej gałęzi. Dzieci jeszcze go nie widziały i dopiero po przyjściu z przedszkola będą mogły otworzyć pierwszy woreczek. Mam nadzieję, że im się spodoba tegoroczna aranżacja:)
Zadania, które umieszczone zostały w woreczkach to między innymi:
-kolorowanie obrazków adwentowych
-czytanie książek o tematyce świątecznej
-przygotowywanie ozdób świątecznych
-ubieranie choinki
-poznawanie wigilijnych dań
-wizyta w szopce
-robienie Mikołaja
-wykonywanie zadań grafomotorycznych o tematyce świątecznej
-przygotowywanie świątecznej masy plastycznej
-pieczenie pierników
-ozdabianie pierników
Zachęcam do przygotowania kalendarza adwentowego z zadaniami, bo jest to nie tylko wspaniała zabawa dla dzieci, ale również dla nas mobilizacja do zrobienia wielu rzeczy z dziećmi, jak również pewien rodzaj harmonogramu przygotowań przedświątecznych. U nas się sprawdza :)
Kalendarz w wersji zeszłorocznej znajdziecie TU.
Cudownego i twórczego Adwentu życzymy!
jestem przekonana, że maluchy zadowolone ...
OdpowiedzUsuńkalendarze zawsze umilają dzieciom oczekiwanie, które jeszcze bardziej wydłuża się im gwiazdka coraz bliżej ...
Moje dzieci od razu po przebudzeniu szukają woreczka z kolejnym numerkiem i zaglądają do środka i ciągle pytają kiedy te święta:)
UsuńBardzo ładny kalendarz :)
OdpowiedzUsuńPięknie ! - pomysł z naturalnym konarem bardzo przypadł mi do gustu :) Miłego Adwentu zadaniowego ! Ciepło pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Ten konar przynieśliśmy z lasu ponad dwa lata temu i ciągle wykorzystujemy go do zawieszania rożnych ozdób.Mam nadzieje, ze jeszcze trochę z nami pobędzie:)
UsuńMiłej realizacji wyznaczonych zadań :-)
OdpowiedzUsuńMy kalendarz mamy ale tylko z cyferkami by odliczać dni. Planowanie konkretnych rzeczy na konkretne dni u nas mogłoby nie wypalić, bo raz Dusia woli po swojemu a dwa - braki czasowe mamy :-(
Dziękujemy:) U nas też różnie bywa z realizacją, ale bardzo się staramy. Ja pracuję, dzieci późno wracają z przedszkola i to czasami powoduje brak energii na zrobienie czegoś bardziej kreatywnego.
Usuń