niedziela, 31 sierpnia 2014

Co w polu piszczy?

Była już łąka, był staw i wiejska zagroda. Teraz przyszedł czas na sprawdzenie, co to takiego pole i co się tam dzieje.

Podczas pobytu na wsi praktycznie codziennie Cynamonki mogły z bliska lub daleka oglądać okoliczne pola. Często zachęcałam je do zgadywania, co na nich rośnie. Oglądaliśmy jak rośnie zboże, ziemniaki i chrzan.

Zaczęliśmy od sprawdzenia co to jest pole i zdefiniowaliśmy je jako kawałek ziemi, na której dziadek sadzi ziemniaki albo sieje zboże. Miedzy jednym a drugim polem jest miedza zwana również granicą. Na miedzy rośnie trawa, krzaki a czasami również drzewa.





Sprawdzaliśmy jak wyglądają kłosy różnych zbóż, czym się od siebie różnią, jakie maja ziarenka i jak długa jest ich łodyga. Z kłosa wyłuskiwaliśmy ziarenka i próbowaliśmy czy są smaczne. Spośród wszystkich zbóż rosnących na wsi znaleźliśmy żyto, jęczmień i owies.
Cynamonki dowiedziały się również, że rumianek, mak polny czy chaber rosnące w zbożu to chwasty czyli rośliny, które na polu są niepotrzebne i przeszkadzają w rośnięciu roślin, które zasiano lub zasadzono.


Największym zaskoczeniem było to, że z ziarenek zbożowych robi się mąkę, kaszę czy płatki.
Rozpoczęły się żniwa i Cynamonki mogły z daleka obserwować pracę kombajnu.  Podglądały jak zwozi się do stodoły słomę. Największą jednak frajdą było baraszkowanie się w ziarenkach żyta.


Z ziemniakami też była niezła frajda. Wiosną wsadziliśmy dwie sztuki w naszym małym ogródku, ale u nas wykopków jeszcze nie było.TU możecie o tym przeczytać. U dziadków jednak poszliśmy na pole przynieść kilka ziemniaków na obiad. Tak im się spodobało szukanie ziemniaczków w ziemi, że zamiast kilku sztuk przywieźliśmy cały koszyk. Niestety nie zabrałam wtedy aparatu i nie mamy dokumentacji zdjęciowej.
W domu jednak znaleźliśmy fazy rozwoju ziemniaka i oglądaliśmy jak z jednego ziemniaczka wyrasta kilka.


Widzieliśmy również jak rośnie chrzan. Cynamonka doskonale wiedziała co to jest, ale kojarzyła go z tym co je tata ze słoiczka:)

Wspólnie z Cynamonkami zrobiliśmy makiety pól.
Wstępem do tej zabawy było poznanie nazw różnych produktów spożywczych i dopasowanie ich do odpowiedniej zawartości miseczki. Mieliśmy kaszę jęczmienną, kaszę gryczaną, ryż, amarantus, soczewicę, fasolę i słonecznik. Ważne, aby były to ziarenka lub coś innego co rośnie na polu.





Jedna z makiet była zrobiona na styropianie a druga na kartonie.Najpierw przyklejaliśmy granice na kartonie a na styropianie wciskaliśmy do wcześniej wyciętego otworu. Pola smarowaliśmy klejem i posypywaliśmy ziarenkami. Potem jeszcze posadziliśmy drzewa zrobione z bibuły nawiniętej na wykałaczkę. Cynamonka zwołała na swoje pole całą gromadkę zwierzaków. I rozpoczęła się zabawa dzięki które nie tylko dzieci zobaczyły, że na polach mogą rosnąć różne rośliny ale przyswoiły sobie również nowe nazwy i potrafią rozpoznać różne "ziarenka".












Przy okazji było też trochę o zwierzątkach mieszkających w polu i o szkodnikach zbóż. Pomocne nam były fachowe atlasy.




Post powstał w ramach projektu "Przyroda pod lupą".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz