piątek, 28 listopada 2014

Przygody z książką- Muminki zabawa w chowanego

Jedną z najbardziej ulubionych książeczek Cynamonków są "Muminki zabawa w chowanego"-książeczka z okienkami.




Cynamonka dostała ją od taty ponad dwa lata temu. Myślałam, że jest już za duża na takie książeczki z dużymi rysunkami, małą ilością tekstu i jeszcze otwieranymi okienkami. Bardzo się pomyliłam. Pokochała ją od pierwszego przerzucenia kartki. Przy okazji poćwiczyła liczenie i poznała najważniejszych bohaterów bajki. Fascynacja trwała bardzo długo, dzień w dzień kilkakrotnie czytaliśmy książeczkę, liczyliśmy i szukaliśmy Małej Mi. Bo na tym właśnie polega jej czytanie. Trzeba znaleźć Małą Mi, która bawi się z Muminkiem w chowanego. Do tego kolorowe, przejrzyste ilustracje i sprytne, duże "okienka", pod którymi zawsze ktoś się ukrywa.
Na jakiś czas książeczka poszła w zapomnienie, córka sporadycznie po nią sięgała, zastępując fascynację Muminkami, Kubusiem Puchatkiem.
Kiedy Cynamonek dojrzał do samodzielnego odkrywania dziecięcej biblioteczki i zobaczył, że nie kończy się ona na Aucie, odkrył Muminki! I przepadł! Dokładnie tak samo jak siostra, wertuje, czyta, liczy i szuka Małej Mi. Codziennie kilka razy. Jak wybieramy książeczkę, którą czytamy rano, to oczywiście są to Muminki, po przedszkolu- Muminki, do snu- Muminki. Z Muminkami zabawa nigdy się nie kończy:)









Uzupełnieniem książeczki do czytania, była książeczka z naklejkami, która również do tej pory jest raz po raz wertowana i czytana.




Książeczki zainspirowały nas do stworzenia makiety Doliny Muminków. Powstały już figurki, domek Muminków, wspólnie wykleiliśmy rzekę. Jest już mostek, drzewka a dzisiaj dorobimy jeszcze jaskinię dla Ryjka, staw dla Bobka i pewnie inne rzeczy wymyślone przez dzieci. Aby makieta była skończona, czeka nas jeszcze dużo pracy a potem całe mnóstwo zabawy.






Mam nadzieję, że figurki wytrzymają wszystkie czekające je zabawy. Niby są twarde i powinny być wytrzymałe, ale Ryjkowi już odpadł ogon podczas utwardzania w piekarniku:)  Są to moje pierwsze figurki robione z modeliny,  trochę niedoskonałe i dlatego te wypadki. Jestem jednak pewna, że mimo delikatnych braków, będą bardzo długo cieszyły Cynamonki a zabawy nie będą miały końca...

Wpis powstał w ramach projektu "Przygody z książką".

11 komentarzy:

  1. Choć Dolina jeszcze nie skończona to już teraz jestem pełna zachwytu... :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) Dzieci zachwycone, nie mają ochoty kończyć makiety tylko chcą się bawić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna makieta. Szkoda by było, gdyby figurki się rozpadły,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pierwsza próbę zabawy przeszły bez szwanku:)

      Usuń
  4. Muminki mają w sobie 'tą' magię !!! Niesamowicie Wam wyszła ta makieta ! Figurki jak z Bajki wyjęte, a cała otoczka - niesamowita ! Dużo dobrej zabawy Wam życzę (a będzie dobra z pewnością :) Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zabawa była szalona. Mostek zamienił się np. w sanie:)

      Usuń
  5. Uwielbiam Muminki, a to wydanie jest rewelacyjnie. Sama z miłą chęcią pozagladałabym w te okienka! :)

    OdpowiedzUsuń