środa, 1 października 2014

"Przygody z książką" - bilblioteczka dziecięca

Przystąpiliśmy do nowego projektu blogowego zorganizowanego przez dziką jabłoń. Projekt ten to "Przygody z książką" a, że cała Cynamonowa rodzina książki bardzo lubi i czyta, tym bardziej ochoczo to zrobiliśmy.


Biblioteczka naszych dzieci sukcesywnie się rozrasta i zajmuje coraz więcej miejsca. Cynamonki mają swoje ulubione pozycje, do których często wracamy a niektóre z nich znają niemalże na pamięć. Wśród książeczek są również takie, za którymi nie przepadają i takie, których bardzo nie lubią. Często korzystamy z naszej osiedlowej biblioteki. Dzieci zapisałam tam jak skończyły 2 latka. Jak dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie. Każda wizyta w bibliotece związana jest z wypożyczeniem minimum trzech książek na głowę i mimo przewagi mało atrakcyjnych pozycji jest tam też dosyć dużo perełek a na dodatek dzieci uczą się, że nie wszystko jest ich własnością, i że książeczki trzeba zwrócić w terminie. Nie piszę tu o szanowaniu książek, bo to mamy opanowane do perfekcji.
W naszych zbiorach dziecięcej literatury jest też sporo książeczek z mojego dzieciństwa, jedna książeczka"Lokomotywa" z 1974 r, którą moja mama podarowała swojemu chrześniakowi a potem znalazła się jakimś cudem w rękach moich dzieci. Jest też książka od prababci, którą dostała w latach okupacji niemieckiej od swojej mamy.





Poprosiłam dzisiaj dzieci o wybranie 10 ulubionych książeczek. Oczywiście był problem, i to jaki!

Cynamonka myślała, oglądała, wybierała i przeliczała. Wyszło dużo więcej, ale ostatecznie wytypowała takie oto pozycje:
1."Nusia i wilki" Pija Lindenbaum- uwielbiana, również przez mamę
2."Nusia się chowa" Pija Lindenbaum- pierwsza Nusia z kolekcji, do której bardzo często wracamy
3. Boże Narodzenie- książeczka z magnesami- każda książka o Bożym Narodzeniu cieszy się dużą popularnością:)
4."Złote koniki"  Dorota Gellner- nie dziwię się, bo ja też ją lubię:)
5. Bajduły Świętokrzyskie- książka o czarownicach zakupiona w wakacje na jarmarku świętokrzyskim
6. "Kicia Kocia i straszna burza" Anita Głowińska- Cynamonka uwielbia koty
7. "Kubuś Puchatek Cudowne Święta" Wanda Chotomska- znowu świąteczna i bardzo zgrabnie napisana
8. "Kot w butach" Charles Perrault- ulubiona bajkowa postać  i książek o tym kocie mamy kilka

9. Seria książeczek "Mieszkam w lesie"- lubi książki przyrodnicze
10."Kukuryk"Marisa Nunez, Helga Bansch- super książeczka, niespodzianka od cioci, która ma bardzo dobry gust książkowy


Cynamonek wybrał tylko jedną i nie miał zamiaru niczego dodawać do swoich ulubionych pozycji. Wybrałam więc za niego, te które lubi i chętnie sam po nie sięga.
1. "Muminki zabawa w chowanego" książeczka z okienkami- to ta, którą dzisiaj wybrał Cynamonek
2. "Auto" J.M.Brum- hit od ponad roku
3."Od stóp do głów" Eric Carle- można trochę przy niej poćwiczyć. Też książeczka od ww. cioci
4. "Jaś i Małgosia" bajeczka z pacynkami- najbardziej Cynamonek się cieszy jak Baba-Jaga wepchnięta zostaje do pieca!
5."Niebieski pociąg"- książeczka z dźwiękiem pociągu. O zgrozo, sama mu niestety kupiłam...
6."Kaczor Grześ" książeczka z mięciutką kaczuszką i dźwiękiem. Też uwielbiana przez Cynamonka
7."Bob budowniczy" i jego narzędzia- lubiane chyba za ich nietypowy kształt
8."Wo ist mein Papa" Tina Schulte - książeczka z wysuwanymi obrazkami, pamiątka z Niemiec, bardzo pomysłowa i lubiana
9."Dieren Snoetenboek" Matthew Van Fleet- też uwielbiana najbardziej za ruchome elementy i różne faktury- treść nikomu niezrozumiała (pamiątka z Holandii)


Książki, które posiadają Cynamonki często ja im wybieram, czasami dostaną w prezencie, zdarza się, że wybierają coś sami. W bibliotece jednak mają nieograniczoną swobodę w wybieraniu a ja tylko sporadycznie podsunę coś, co mnie zainteresowało. Najczęściej wybierają książeczki, które kojarzą się im z bajkami, które oglądają albo sięgają po kolejne pozycje jakiejś serii np. Kubuś Puchatek, Wróżka Amelka. Często też zdarza się, że po raz kolejny wypożyczają te same książki jak np Pomelo, za którym Cynamonki przepadają i którego znają na pamięć, Mamoko- książeczki bez tekstu ( o nich będzie osobny post) czy Lotta Astrid Lindgren.

Poniżej książeczki ostatnio wypożyczone z  biblioteki + Miasteczko Mamoko( na chwile się zawieruszyło). 







Dzisiaj powstał bardzo ogólny post, ale następnym razem będzie już bardziej konkretnie. Do zobaczenia za 2 tygodnie:)


8 komentarzy:

  1. Również miałam takie wydanie ,,Lokomotywy" :) Miło się wspomina.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas to już jest książeczka z historią w tle:) niestety jest trochę podarta i porysowana przez mojego kuzyna. Dzieci ją jednak bardzo lubią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokaźna biblioteczka wyposażona w piękne pozycje !:) Też uwielbiamy Dorotę Gellner oraz Pomelo i całe wydawnictwo Zakamarki :) Wypożyczanie z biblioteki to bardzo rozsądny wybór - nie sposób wszystkich tych książkowych cudowności zakupić i nie sposób znaleźć też miejsce by je swobodnie w domu przechowywać ;)) Pozdrawiam ciepło i do napisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, właśnie niedawno zmienialiśmy mebel na większy, bo biblioteczka Milo się rozrasta!
    Lokomotywa to jeden z hitów dzieciństwa, z tym że miałam jeszcze starsze wydanie, które dziś ledwo zipie, ale wciąż gości w moim domu :)
    Lotta, Nusia i Pomelo to także nasi bohaterowie. Świetne zestawy, gratulacje dla młodych rekomendujących :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasza koleżanka blogerka też pisała ostatnio o książkach :)http://maledranie.blogspot.com/2014/10/krotki-przewodnik-po-literaturze-dla.html

    OdpowiedzUsuń
  6. "Od stóp do głów" oraz "nusia" są rzeczywiście super :) bardzo lubimy!

    OdpowiedzUsuń